Pluralizm telewizyjny jest konieczny. A dlaczego edukacyjny nie?

Pluralizm telewizyjny jest konieczny. A dlaczego edukacyjny nie?
pdf ePub czas dodania: 2017:01:16 03:01 komentarzy 0
Telewizje prywatne Polsat i TVN stanowią siłę propagandową porównywalną z telewizją publiczną TVP. Są nawet silniejsze. A ponieważ rozsiewają dziś propagandę antyrządową, to potrzebne jest dla równowagi to, by telewizja publiczna rozsiewała propagandę rządową.
Dawniej, za poprzednich rządów PO-PSL, wszystkie stacje telewizyjne - i prywatne, i publiczne - były zgodne, prowadziły zorkiestrowaną propagandę rządową. Po zmianie rządów na PiS, wszystkie telewizje stały się antyrządowe. A więc w imię pluralizmu należy telewizję publiczną przeorientować tak by była przeciwwagą dla stacji prywatnych.
Wtedy najpierw sobie obejrzymy narrację jednej strony, potem sprzeczną z nią narrację drugiej strony, i dzięki temu wyrobimy sobie obiektywne zdanie dotyczące faktów. Ponieważ prywatni są silniejsi, to trzeba dla równowagi wesprzeć publicznych. Jedni kłamią w jedną stronę, to trzeba kłamać w drugą, by przekazać prawdę.
Ale dlaczego nie może być tak samo ze służbą zdrowia, edukacją czy ubezpieczeniami społecznymi? Dlaczego wszystkie te dziedziny muszą być rządowe, muszą mieć siłę tysiąckroć większą od prywatnych podmiotów? Dlaczego te silniejsze podmioty rządowe muszą być finansowane ze środków pobranych przemocą? Wolno przemocą zabrać, by to przeznaczyć na słabszego, ale czy wolno przeznaczyć na silniejszego?
Wszystkie publiczne, i nawet prywatne, szkoły w Polsce uczą zgodnie z państwową podstawą programową. Bo muszą. Nie mogą inaczej - prawo zabrania. Czyli uczą jednostronnie, sieją zorkiestrowaną propagandę dzieciom, narracja wciskana dzieciom jest tendencyjna w jedną stronę. No to powinno się wzmocnić drugą stronę, opłacić z podatków szkoły prywatne, które będą wciskać dzieciom kit przeciwny, niezgodny z oficjalną linią partii rządzącej, nieprawdaż?
Dlaczego propaganda dla dorosłych powinna być pluralistyczna - trochę rządowa, trochę antyrządowa - trochę publiczna, trochę prywatna - a dla dzieci propaganda musi być jednostronna i tendencyjna, zgodna z tym co zarządzą politycy, tylko rządowa, tylko publiczna, tylko urzędowa?
 
Grzegorz GPS Świderski


 

licznik: 1693 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze