Kontrmanifestacja czy blokada?

Kontrmanifestacja czy blokada?
pdf ePub czas dodania: 2017:07:10 02:08 komentarzy 0
Uważam, że PO i PiS są takie same. To są partie socjaldemokratyczne, czyli obce nam cywilizacyjnie. Niszczą Polskę tak samo. Zniewalają nas tak samo.

Ale w sporze dotyczącym miesięcznicy smoleńskiej urządzanej każdego 10-go dnia miesiąca, stoję po stronie PiS, przeciw bojówkom PO - dawniej zorganizowanym jako KOD, dziś jako Obywatele RP.

Nie wnikam w sens urządzania co miesiąc modłów i politycznych przemówień dotyczących najbardziej haniebnej katastrofy w dziejach państw okupujących Polskę. Może tę totalną kompromitację państwa należy świętować, może przypominać, a może zapomnieć. Ale każdy powinien mieć prawo demonstrować - i po to by pamiętać, i to po by zapomnieć. Każdy powinien mieć prawo zbijać kapitał polityczny na tym nieszczęściu.

Moim zdaniem prawo do przejścia jest ponad prawem do blokowania przejścia. Prawo do demonstracji poglądów politycznych, uczuć religijnych, czy stosunku do jakiegoś nieszczęścia jest ponad prawem do przeszkadzania temu. Problem kontrmanifestacji nie polega na tym, że oni głoszą jakieś przeciwne tezy do tych, które głoszą manifestanci, ale na tym, że blokują manifestantom przejście. Siadają, łapią się za ręce i nie pozwalają przejść, utrudniają przejście. Blokowanie demonstracji łamie konstytucyjne prawo do demonstracji. To w istocie nie jest żadna kontrmanifestacja - to jest blokada. Mamy w Polsce jakieś konstytucyjne prawo do blokowania czy przeszkadzania? Nie mamy.

Wolność demonstrowania oznacza wolność do ograniczania blokowania demonstracji. Kto blokuje demonstracje tego należy usunąć – nawet siłą. Usuwanie blokad służy konstytucyjnemu prawu demonstrowania. Blokowanie jest złe, niemoralne, niekonstytucyjne. Przeciwnicy demonstracji każdego 10-ego dnia miesiąca mogą sobie zrobić kontrmanifestację w tym samym miejscu każdego 11-go dnia miesiąca, albo tego samego dnia, ale obok - ale tak by nikomu nie przeszkadzać w przemieszczaniu się. Tworzenie jest dobre, niszczenie jest złe. Ruch jest dobry, blokowanie ruchu jest złe.

Obywatele RP, Władysław Frasyniuk, Lech Wałęsa i wszyscy ci, którzy chcą blokować, przeszkadzać, niszczyć, którzy to popierają, są źli, są godni pogardy, są zwykłymi chamami, którzy utrudniają innym życie, bo nie pozwalają się przemieszczać, nie pozwalają głosić swoich poglądów. Elementarne zasady grzeczności w naszej cywilizacji nakazują ułatwić przejście, a nie utrudnić. Zawsze powinienem unikać zderzenia i zawsze powinienem pomóc innemu przejść, gdy ma w tym jakiś kłopot. Jak jest wąsko, to powinno się innych przepuszczać - jechać, iść czy płynąć na zakładkę, a nie wpychać się na siłę, czy blokować. To jest elementarz poprawnego zachowania!

Jak jest demonstracja, jak jest tłum ludzi, to zawsze powinno być na tyle luźno, by każdy mógł przejść gdzie chce, by się mógł wycofać, bo się źle poczuł, bo mu się siku chce, bo się znudził - z dowolnego powodu. To są elementarne zasady BHP. Kto się im sprzeniewierza, kto robi blokadę utrudniającą przejście, ten nie tylko jest prostakiem, ale też stwarza zagrożenie publiczne. Kogoś takiego należy usunąć i unieszkodliwić. I publicznie potępić!

Ale oczywiście nie ma potrzeby by usuwać wszystkich, którzy blokują. Jak jakaś grupa ludzi zablokuje szerokie przejście, to wystarczy zrobić w tej tamie kilka wyłomów, by inni ludzie mogli swobodnie przejść, a prowodyrów, czy najbardziej znanych bojowników, którzy zorganizowali tamę, można zostawić, by przechodzący tłum mógł na tych chamów swobodnie napluć wyrażając pogardę tym, którzy łamią podstawowe zasady BHP.

Grzegorz GPS Świderski


PS. Notki powiązane:


Wartości  <- poprzednia notka

następna notka -> Filantropia


licznik: 1595 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze